video

Czy kampania społecznościowa może być dobra?

Wszyscy wiemy jak wyglądają tradycyjne kampanie społecznościowe. Ich założenie jest proste – dotrzeć do jak największej liczny osób, przekazać jak najwięcej informacji i przekonać do przyjęcia określonej postawy, a to wszystko przy okrojonym budżecie.

 

Niestety, nie zawsze tego typu kampanie są skuteczne. Powodem jest w dużej mierze fakt, że braki w budżecie, nie wiedzieć czemu, idą często w parze z kiepskim pomysłem. Twórcy tych przekazów zapominają czasem, że, pomimo szczytnej idei, nadal jest to reklama. Nikt nie zastanowi się nad danym problemem, jeśli komunikat nie będzie atrakcyjny i nie zainteresuje odbiorcy. Przekaz musi działać na emocje, wywierać określony wpływ.

Zobacz kampanię, która wykorzystuje techniki perswazji i robi to dobrze: odnosi się do znanych motywów, stawia na popularnych aktorów, opowiada o problemie w nieco inny, ciekawy sposób.

5 zmian w analizie video na Facebooku

Video na Facebooku działa coraz prężniej, za czym zaczyna nadążać rozwój analityki tego działu. Na prośbę wydawców i na podstawie aktywności użytkowników, portal udostępnił 5 nowych metryk mających pomóc mierzyć skuteczność materiałów filmowych.

Jakie to zmiany?

-Dotąd Facebook raportował tylko liczbę minut, przez jaką oglądane było konkretne video. Wydawcy zasygnalizowali, że chcieliby mieć możliwość wglądu do całościowych wyników, jakie osiągnęły ich materiały. Nowy wskaźnik agregacji wideo w sekcji Strony, ma za zadanie podanie liczby minut, jaką poświęcono na wyświetlenie naszych filmów.

Nowe video

-Kolejną trudnością, jaką zgłosili wydawcy były problemy z wyświetlaniem informacji o materiałach wyświetlanych poniżej 10 sekund. W związku z tym dokonano uproszczenia agregacji czasu video i możemy teraz sprawdzić informacje o konsumpcji materiału trwającej nawet tylko 3 sekundy.

-administratorzy stron będą mogli sortować materiały video według liczby obejrzanych minut bądź porównać wyniki obecnego video z osiągami poprzednich materiałów. Ułatwiona została także analiza danych w konkretnych odstępach czasowych.

-Wydawcy chcieli także móc porównywać swoje aktualne wyniki z danymi historycznymi, dzięki czemu Facebook umożliwił także porównywanie bieżących wartości z danymi z przeszłości.

-Od teraz możliwe jest także sortowanie filmów pod kątem czasu wyświetlania bądź liczby wyświetleń, co ułatwi stworzenie rankingu najpopularniejszych materiałów w dowolnie wybranym odstępie czasowym.

Video na Facebooku? Tylko natywnie

Facebook jest serwisem zazdrosnym i nie lubi odsyłania ze swojej tablicy do zewnętrznych źródeł. Od dłuższego czasu można zaobserwować spadek zasięgu postów kierujących do tzw. Third Party Links. W ten sposób Zuckerberg chce zmusić użytkowników do umieszczania treści bezpośrednio na jego portalu i zwiększeniu zaangażowania.

Statystyki nie kłamią i pokazują, że obecnie to video jest najlepszym typem publikacji na Facebooku. Zgodnie z badaniami firmy Quintly, która badała osiągi ponad sześciu milionów postów na Facebooku zamieszczanych w okresie od lipca do grudnia 2016 r. Filmy opublikowane bezpośrednio na Facebooku notowały 1055% wyższą liczbę akcji i 186% wyższą interakcję niż treści znajdujące się na zewnętrznych serwisach – przede wszystkim z YouTube.

quintly video1

Najwyraźniej marki zwróciły na to uwagę – w innym miejscu w raporcie, Quintly zauważa, że ostatecznym miejscem publikacji ​​84,47% badanych postów(a więc 5 070 593 materiałów video) jest Facebook.
quintly video2

Większe strony zmieniły swoje praktyki – porównując całkowitą liczbę opublikowanych filmów z YouTube, badacze Quintly podzielili grupy według wielkości odbiorców i stwierdzili, że strony z udziałem od 1 miliona do 10 milionów zwolenników miały największą zmianę od oddania Treść YouTube.

quintly video3

Jednocześnie widać jednak, że większe strony zintensyfikowały swoje wykorzystanie YouTube’a, choć według Quintly może to być związane z częstszym pojawianiem się trailerów filmów oraz filmów celebrytów.

W wynikach podkreślono potrzebę publikowania treści odpowiednich dla danej platformy, wprowadzenia konkretnych strategii do każdej sieci społecznościowej oraz wykorzystania możliwych natywnych procesów. To akurat wydaje się oczywiste – konkretne platformy preferują natywną treść nad zewnętrznymi źródłami, gdyż ta umożliwia użytkownikowi dłuższe działanie na platformie i pomaga zwiększyć zaangażowanie i wyświetlać stawki. Wobec tego nie należy dziwić się, że treści wideo w serwisie Facebook działają tak dobrze w porównaniu z zewnętrznymi dostawcami.

Czy warto wykorzystywać materiały 360°?

W ciągu ostatnich dwóch lat, Facebook wprowadził szereg nowych formatów reklamowych, co dało marketerom możliwość zaprezentowania swoich kreacji w zupełnie nowym wymiarze. Jednym z nich są materiały sferyczne, a więc te, które możemy zobaczyć w 360 stopniach. Jakie dają one możliwości? 

Popularność materiałów sferycznych zaczęła rosnąć w 2016 roku. W styczniu tylko 1% marek wykorzystywał video w tym formacie, a w grudniu już 6%, a największy wzrost miał miejsce w czerwcu. Według badań przeprowadzonych na około 3 tysiącach fanpage’y zbadanych przez SocialBakers wynika, że format 360° najczęściej wykorzystuje w swoich postach branża turystyczna (63% firm), branża motoryzacyjna (54% firm) oraz modowa (10% marek). Format ten jest bardzo często wykorzystywany jako post sponsorowany, bo aż 50% kreacji wykonanych w 360 stopniach zostało wykorzystanych w kampaniach płatnych, w czasie gdy tylko 30% tradycyjnych materiałów video było napędzanych płatną promocją. Ciekawe wyniki opublikował portal SocialBakers – ruch organiczny w przypadku tradycyjnych materiałów video był o 22% wyższy niż w przypadku tych sferycznych. Z kolei o wiele lepiej radzą sobie zdjęcia wykonane w formacie 360 stopni, gdyż zbierają około 45% więcej reakcji niż tradycyjne zdjęcia.

Trzeba jednak przyznać, że kiedy reklamodawcy decydują się na ten format, wykorzystują go kreatywnie. Poniżej przykład kreacji przygotowanej przez GoPro, stworzony celem uświadomienia potrzeby ochrony zagrożonych gatunków.

 
Różnorodność kreacji, które pojawiają się w kanałach społecznościowych sprawia, że aby wyróżnić się, należy wykonać coś naprawdę niezwykłego i zachęcającego do zaangażowania użytkowników. Ludzie lubią opowieści, a te o wiele łatwiej opowiedzieć dzięki zdjęciom 360° niż tradycyjnym materiałom.