reklama

Praktyczna Szkoła Marketingu Online

Marketing internetowy to najdynamiczniej rozwijająca się branża na świecie. Z roku na rok firmy wydają coraz więcej na ten rodzaj reklamy. Wykwalifikowani specjaliści od marketingu internetowego mogą liczyć na ponadprzeciętne zarobki. Ty też możesz dołączyć do tego grona.

Już w najbliższą sobotę, 30 września, Janusz Kamiński CEO Trakido poprowadzi wykład dotyczący wielopoziomowej matrycy i jej znaczenia dla lejka sprzedaży.

Wykład odbędzie się w ramach projektu Marketing Masters, który jednoczy doświadczonych specjalistów, oficjalnych trenerów Google i pracowników wiodących firm, którzy chcą i potrafią dzielić się swoją wiedzą.

Jako absolwent szkoły Marketing Masters będziesz potrafił zarządzać, tworzyć i optymalizować działania marketingowe, nastawione na konkretny cel, w najpopularniejszych mediach i przy pomocy najlepszych narzędzi marketingowych.

 

Więcej informacji: http://marketingmasters.pl

 

Wycofane reklamy

Reklama może przybrać różne postacie. Można wybierać i przebierać w środkach komunikacji, formach i strategiach. Jedno jest pewne: każda z tych reklam ma za zadanie zwiększyć sprzedaż, przedstawić markę w dobrym świetle i, w przypadku kampanii społecznościowych, poruszyć istotny dla społeczeństwa problem. Krótko mówiąc – reklama ma wywrzeć na odbiorcy pozytywne wrażenie.

Co kierowało producentami reklam Skittles i McDonald’s – nie wiemy. Wiemy natomiast, jaką burzę wywołały oba filmy.

Spoty Skittles to zazwyczaj kolorowe, zabawne historie. Tym razem marka wypuściła wideo z okazji Dnia Matki. Internauci uznali, że reklama jest niepoprawna i zgodnie okrzyknęli są najgorszą w historii. Marka usunęła film ze swoich profili w Sieci.

 

McDonald’s również poszedł w tematy „rodzinne”. W tym spocie główną rolę gra ojciec. A raczej… wspomnienia po nim. Choć rzecznik firmy twierdzi, że reklama miała za zadanie pokazać, że restauracje McDonald’s odgrywają ważną rolę w codziennym życiu klientów (są z nimi na dobre i na złe), wideo zostało wycofane.

A co Wy myślicie o tego typu reklamach?

Czy kampania społecznościowa może być dobra?

Wszyscy wiemy jak wyglądają tradycyjne kampanie społecznościowe. Ich założenie jest proste – dotrzeć do jak największej liczny osób, przekazać jak najwięcej informacji i przekonać do przyjęcia określonej postawy, a to wszystko przy okrojonym budżecie.

 

Niestety, nie zawsze tego typu kampanie są skuteczne. Powodem jest w dużej mierze fakt, że braki w budżecie, nie wiedzieć czemu, idą często w parze z kiepskim pomysłem. Twórcy tych przekazów zapominają czasem, że, pomimo szczytnej idei, nadal jest to reklama. Nikt nie zastanowi się nad danym problemem, jeśli komunikat nie będzie atrakcyjny i nie zainteresuje odbiorcy. Przekaz musi działać na emocje, wywierać określony wpływ.

Zobacz kampanię, która wykorzystuje techniki perswazji i robi to dobrze: odnosi się do znanych motywów, stawia na popularnych aktorów, opowiada o problemie w nieco inny, ciekawy sposób.

5 zmian w analizie video na Facebooku

Video na Facebooku działa coraz prężniej, za czym zaczyna nadążać rozwój analityki tego działu. Na prośbę wydawców i na podstawie aktywności użytkowników, portal udostępnił 5 nowych metryk mających pomóc mierzyć skuteczność materiałów filmowych.

Jakie to zmiany?

-Dotąd Facebook raportował tylko liczbę minut, przez jaką oglądane było konkretne video. Wydawcy zasygnalizowali, że chcieliby mieć możliwość wglądu do całościowych wyników, jakie osiągnęły ich materiały. Nowy wskaźnik agregacji wideo w sekcji Strony, ma za zadanie podanie liczby minut, jaką poświęcono na wyświetlenie naszych filmów.

Nowe video

-Kolejną trudnością, jaką zgłosili wydawcy były problemy z wyświetlaniem informacji o materiałach wyświetlanych poniżej 10 sekund. W związku z tym dokonano uproszczenia agregacji czasu video i możemy teraz sprawdzić informacje o konsumpcji materiału trwającej nawet tylko 3 sekundy.

-administratorzy stron będą mogli sortować materiały video według liczby obejrzanych minut bądź porównać wyniki obecnego video z osiągami poprzednich materiałów. Ułatwiona została także analiza danych w konkretnych odstępach czasowych.

-Wydawcy chcieli także móc porównywać swoje aktualne wyniki z danymi historycznymi, dzięki czemu Facebook umożliwił także porównywanie bieżących wartości z danymi z przeszłości.

-Od teraz możliwe jest także sortowanie filmów pod kątem czasu wyświetlania bądź liczby wyświetleń, co ułatwi stworzenie rankingu najpopularniejszych materiałów w dowolnie wybranym odstępie czasowym.

Messenger docelowym miejscem reklam!

Kolejnym miejscem, do którego będziemy mogli kierować reklamy będzie Messenger. Jak to wykorzystać? Jak skonfigurować taką reklamę?

Po kliknięciu reklamy w aktualnościach, automatycznie otwarta zostanie rozmowa z marką, w trakcie której będzie można odpowiedzieć na pytania i wątpliwości klienta, a także:

-zaoferować zniżkę – spersonalizowana wiadomość i kod na produkt, którym zainteresowany jest klient może być świetnym sposobem na obsługę klienta i potraktowanie go w sposób zindywidualizowany.
reklama messenger 1
-wypromować nowe oferty – klient po kliknięciu w reklamę wejdzie w konwersację, w której będziesz mógł odpowiedzieć na jego pytanie dotyczące oferowanych przez Ciebie towarów lub usług.

reklama messenger 2

By usprawnić działanie tych reklam można zautomatyzować odpowiedzi na pytania korzystając z gotowych szablonów odpowiedzi wewnątrz Facebooka bądź korzystając z narzędzia Chatfuel. Trzeba jednak pamiętać, że nawet najlepiej zaprogramowany program nie zastąpi człowieka, który będzie mógł reagować na każde, również te nieprzewidziane zapytania.

Jak ustawić reklamę na Facebooku z Messengerem jako miejscem docelowym?

  1. Uruchom Menedżera reklam lub Power Editor.
  2. Wybierz cel Ruch (lub Odsyłanie odbiorców do witryny reklamodawcy).
  3. Wybierz nazwę kampanii i kliknij “Kontynuuj”.
  4. Wybierz grupę odbiorców, budżet oraz umiejscowienie (w przypadku tego rodzaju reklamy, nie możesz użyć Instagramu jako umiejscowienia).
  5. Wybierz format na poziomie reklamy. Możesz wybrać między formatem karuzelowym, pojedynczym obrazem, pojedynczym filmem a pokazem slajdów.
  6. Wybierz stronę, którą chcesz połączyć oraz Messengera jako miejsce docelowe.
  7. Wybierz wiadomość powitalną. Gdy użytkownik kliknie Twoją reklamę, zostanie automatycznie przekierowany do Messengera i zobaczy tę wiadomość oraz treść reklamy.
  8. Po skonfigurowaniu reklamy kliknij przycisk Złóż zamówienie.

Prima aprilis – najlepsze kreacje marek

Prima aprilis bez zrobienia dowcipu jest jak post na Facebooku bez lajków. Marki chcąc wykazać się na polu RTM chcą ocieplić swój wizerunek i zaangażować swoich odbiorców prześcigając się w wymyślaniu żartów w kontekście swojej marki lub branży. Przygotowaliśmy zestawienie ciekawszych pomysłów postów z okazji 1 kwietnia.

  1. Pornhub
    Tegorocznym zwycięzcą bez wątpienia został Pornhub. Po konsumpcji wybranego materiału video, wyświetlany był komunikat informujący, że fakt obejrzenia filmu został odnotowany na tablicy użytkownika. Nie mamy danych na temat liczby zawałów odnotowanych pośród użytkowników portalu tego dnia.PornHub prima aprilis
  2. Google Maps
    Na ciekawy pomysł wpadli także programiści Google’a, którzy przy użyciu nieśmiertelnego Pacmana postanowili uprzyjemnić kierowcom podróż przy wykorzystaniu GPS-a.google_maps prima aprilis
  3. Snapchat
    Wojenek w social mediach ciąg dalszy. Snapchat poprzez dodanie specjalnego filtru, postanowił w dość wymowny i zabawny sposób odnieść się do ostatnich zmian pojawiających się w serwisach Zuckerberga.snapchat prima aprilis
  4. Moleskine
    Nową funkcją popularnych notesów będzie funkcja ładowania telefonu. Warto się pospieszyć, oferta jest limitowana.moleskine prima aprilis
  5. Paramount Channel
    Na prosty, ale chwytliwy pomysł wpadł Paramount Channel, który postanowił umieścić
    w ramówce 1 kwietnia tylko jeden film. I to jaki.dzień_świstaka
  6. IKEA
    Niemożliwe, by w tym zestawieniu nie pojawiła się IKEA. Gratulujemy sukcesu i obiecujemy, że weźmiemy dzień wolny na wycieczkę do Krakowa, jak tylko otrzymacie zezwolenie na podawanie hot-dogów!IKEA prima aprilis
  7. McDonald’s
    Marka, podobnie jak IKEA, przygotowała kilka kreacji ze względu na kraj, jednak my skupimy się na tej wykorzystanej w Polsce, którą była prezentacja Sushi Maca.MCDonalds prima aprilis
  8. Wedel
    Na osłodę dnia, którego wszystkim wszystko wolno Wedel postanowił zorganizować konkurs. Na czym polegało zadanie? Wystarczy kliknąć, by się przekonać.
  9. Perła
    Niezmiennie największe pole do popisu mają marki gastronomiczne. Po zeszłorocznej kreacji Wedla, który w Prima Aprilis promował czekoladę o nadzieniu cebulowym, przyszedł czas na Perłę, która postanowiła wprowadzić żelki o smaku piwa. Ciekawe, jaki procent alkoholu te słodkości(?) zawierają.
    perła prima aprilis
  10. Allegro
    Udany rebranding to klucz do sukcesu marki poprzez zwiększenie ruchu i konwersji. Na taki ruch 1 kwietnia bieżącego roku zdecydowało się Allegro. Jesteśmy ciekawi case study relacjonującego skutki zmiany.allegro prima aprilis
  11. Grupa Lotos
    Wielu z nas odwiedziny na stacji benzynowej kojarzą się z nieprzyjemnym zapachem benzyny. Grupie Lotos udało się rozwiązać ten problem.grupa_lotos prima aprilis
  12. Gemini Park Tarnów
    Centrum Handlowe z Tarnowa postanowiło sprawić, by odwiedzający je klienci poczuli się jak w domu i w tym celu rozdawano im… kapcie.
  13. Wydawnictwo Sonia Draga oraz Zysk i S-ka Wydawnictwo
    Książki to temat, w którym zawsze jest spore pole do popisu. Udanie z okazji skorzystały dwa polskie wydawnictwa.dan brown prima aprilis
    suwałki prima aprilis
  14. Online Marketing Magazyn
    Naszą redakcję szczególnie ujęła kreacja zapraszająca na szkolenie z reklamy w Telegazecie. Naszej koleżance tak spodobał się ten pomysł, że przy porannej, poniedziałkowej kawie zapytała czy wybieramy się na te warsztaty.
    telegazeta prima aprilis
  15. Książęce
    Żarty żartami, a co jeśli ktoś obraził się za nasz dowcip? Propozycję rozwiązania problemu przedstawiło Książęce.książęce

Pinterest czyli obrazki które sprzedają!

pinterest

 

Pinterest to platforma, w której, niczym na korkowej tablicy przypina się zdjęcia. Dla wielu osób Pinterest jest źródłem nieskończonej inspiracji. Fotografie można pogrupować tematycznie np. krajobrazy, zwierzęta, potrawy, ubrania… praktycznie nie ma tutaj żadnych ograniczeń. 

Pliki graficzne na serwis Pinterest można wgrywać na tablicę z własnego komputera bądź też z oficjalnego przycisku. Dodatkowo właściciele i projektanci stron mają możliwość umieszczania swoich przycisków na własnych serwisach czy też blogach. Istnieje także opcja Repin, która powoduje przypięcie fotografii „zapożyczonej” z cudzej tablicy.

Jeżeli któraś z treści spodoba się użytkownikowi ma on możliwość skomentowania, polubienia oraz udostępnienia, a także śledzenia innych. Sieć społecznościowa serwisu jest otwarta, dlatego jeśli ktoś zechce obserwować daną stronę, nie musi wymagać od nikogo żadnej zgody – działa to także na odwrót.

Profil na Pintereście łączy się z kontem na Facebooku oraz na Twitterze.

Portal to jednak nie tylko same zdjęcia ale także pliki video znajdujące się w zakładce videos. Mając do dyspozycji całą tablicę obrazów oraz filmów w łatwy sposób można się uzależnić, nie przestając scrollować niekończących się treści.

 

Czy Pinterest przydaje się w biznesie?

 

 Pinterest to świetne narzędzie do zwiększania ruchu w sklepach internetowych. Serwis ma ponad 10 milionów zarejestrowanych użytkowników, a ich liczba wciąż rośnie, dlatego nie powinien dziwić fakt, że zainteresowali się nim właściciele sklepów. Pinterest posiada bowiem możliwość oznaczenia ceny produktu przypiętego do tablicy. Aby to zrobić, należy wpisać znak dolara przed ceną – wówczas w lewym górnym rogu zdjęcia wyświetla się  wybrana wartość.  W Internecie można uzyskać wiele informacji na temat tego w jaki sposób promować e- commerce w Pintereście. Przeprowadzane są także badania pokazujące co najbardziej opłaca się sprzedawać w tym medium.

Według analizy badań przeprowadzonych przez Joshuę Yanga, 1,2 % z miliona dodanych treści do serwisu, stanowiły te, które miały zaznaczoną cenę. Ciekawe jest także to, że właśnie one były częściej dodawane przez użytkowników do swoich tablic. Oznaczanie wartości przynosi lepsze rezultaty jeżeli robią to normalni użytkownicy, a nie firmy. Gdy jest inaczej, użytkownicy są mniej skłonni do przypinania obrazów czy video.  

Na podstawie tego samego badania wynika, że najlepsze rezultaty osiągnął sklep internetowy, który zdobył rekordowe 135,6 przepięć na jedną treść, która nie została oznaczona. Firma dodająca znak dolara, uzyskała nadal imponujący wynik wynoszący 54,6. Najlepsze rezultaty osiągają sklepy, które oferują dobra luksusowe, zyskujące 0,7 przepięcia na jedną treść z zaznaczoną ceną. Sytuacja ulega zmianie jeżeli e-sklepy nie oznaczają cen. Bardzo ważnym elementem jest to, że użytkownicy Pinteresta najbardziej ufają poleceniom swoich znajomych, dzieje się tak praktycznie we wszystkich mediach społecznościowych.

W Polsce funkcja sprzedaży w ten sposób jest na razie utrudniona, ponieważ ceny są podawane w dolarach, sugerując, że dany produkt trzeba będzie zamówić z zagranicy.  Dodatkowo warto mieć na uwadze to, że Polacy bardziej preferują korzystanie z rodzimych rozwiązań, dlatego zagraniczne serwisy takie jak eBay czy Digg przegrały walkę z ich polskimi odpowiednikami.

Rok 2017 zdecydowanie będzie należał do urządzeń mobilnych. Warto zastanowić się zatem, jak wykorzystać serwis Pinterest dla promowania własnej marki.