googlece4ed8f1c5bdd298.html

G+ jako odrębna usługa

Tendencja do łączenia poszczególnych usług, otrzymywania „wszystkiego w jednym” istniała dość długo i co ciekawe, cieszyła się niezwykłą popularnością. Tak było także w przypadku Google +, które działało w współpracy z YouTube, gmailem itp. Obecnie trendy się zmieniły, nastąpiła moda na niezależność. Drogą tą poszło także Google +, które czekają duże zmiany. Wreszcie chcąc np. Skomentować filmik na yt nie będziemy zmuszeni do zakładania konta gmail i g+. Zapewne wiele osób to irytowało i hamowało.

W sieci od dawna krąży wiele informacji na ten temat. Przede wszystkim usługa ma działać odrębnie. Po drugie – zostanie podzielona na kilka części:

rozlam2– Google Photos – dzięki czemu będziemy mogli umieszczać zdjęcia w chmurze

– Google Stream to nie lada gratka dla twórców wszelakich treści. Teraz będą mogli umieszczać różnorodne informacje na tzw. mikro blogu.

– Nie do końca znane są losy komunikatora Google Hangouts, twórcy zastanawiają się nad jego likwidacją. Informacje te zostały potwierdzone przez szefa Google, który stwierdził, że postanowił pozostawić usługi, które cieszą się największą popularności wśród użytkowników.

Zmiany w Google + to także kolejna praca dla specjalistów od SEO. Będziemy musimy na nowo przygotować całe zaplecze marketingowe, przełączać się między narzędziami, osobno skonfigurować każdy z profili, a nawet dopisać kolejne opisy do danych teleadresowych, opowieści o firmie itd. Najważniejszą rzeczą jest fakt, że indeksowanie i wsparcie dla serwisów się nie zmienią.

W sieci aż roi się od komentarzy na temat tego dlaczego koncern Mountain View zdecydował się na aż tak radykalne zmiany. Być może jest to krok w stronę upodobnienia się do Facebooka. Z drugiej strony, internauci podkreślają fakt odrębności od Facebooka, co staje się dla nich coraz bardziej atrakcyjne. Niewątpliwie wielką wadą jest fakt, że Google odnotowuje ciągłe zmiany kadry zarządzającej, przez co nie ma jednego rozpoznawalnego szefa. Wiele osób nawet sądzi, że te planowane zmiany podyktowane są brakiem pomysłów, a obecny dyrektor Bradley Horowitz nie do końca przemyślał strategię.

Platforma z założenia miała być bezpiecznym miejscem do gromadzenia informacji, zdjęć. Internauci już teraz narzekają, że poprzez ciągłe, nieraz wielkie zmiany, Google traci na wiarygodności bezpieczeństwa oferowanych usług. Użytkownicy twierdzą, że jest to koniec Google+. Twórcy uparcie zapewniają, że to tylko krok w stronę jego rozwoju. Proponowane zmiany to tylko początek.

Czy wyjdą koncernowi na dobre?

5 thoughts on “G+ jako odrębna usługa

  1. mikos says:

    Nie znam się do końca na tym temacie ale miło się czyta.

  2. Magda says:

    Dziękujemy bardzo za miłe słowa. Polecamy nasz najnowszy artykuł dotyczący żartów primaaprilisowych 😉
    http://www.marketingweb.pl/prima-aprilis-najlepsze-kreacje-marek

  3. Gosia says:

    Tekst wartościowy, wiele wnoszący. Będę częściej zaglądać na stronę.

  4. salltz says:

    Znakomity artykuł. Przeczytałem go jednym tchem.
    Pozdrawiam

  5. Marek Janowski says:

    Zagadnienie ciekawe, artykuł doskonałe przedstawia wszelkie kwestie związane z tematem.
    Jedynie brak mi opinii autora.

Zostaw komentarz

Twój e-mail nie będzie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *