googlece4ed8f1c5bdd298.html

MOBILE

Virtual reality na Facebooku?

Gdyby zapytać dowolną osobę z branży digital, z jakim trendem wiążą się największe oczekiwania, duże emocje i miliardy inwestycji, większość wymieniłaby Virtual Reality. Obojętny w tej kwestii nie pozostaje Facebook, który w trakcie konferencji F8 zaprezentował aplikację Facebook Spaces.

Co daje nowa aplikacja? Pozwala utworzyć swój własny Avatar na podstawie zdjęć opublikowanych wcześniej na naszym profilu na Facebooku. Możemy przenieść swoją postać oraz swoich znajomych do wirtualnej rzeczywistości i wspólnie wykonywać różne czynności jak na przykład granie w gry, słuchanie muzyki czy malowanie.

Z reguły do korzystania z VR konieczne jest posiadanie odpowiedniego sprzętu, tutaj jednak wystarczy telefon, choć otrzymany obraz będzie odbierany wyłącznie w jakości 2D.

Reakcje i wzmianki – nowości w Messenger

O Messengerze od pewnego czasu coraz trudniej mówić jako o elemencie Facebooka, gdyż powoli wyrasta na osobny system i pracuje na własny brand poprzez wprowadzenie kolejnych usprawnień i dodatków. Tym razem wprowadzone zostały Reakcje oraz Wzmianki.

Dzięki ostatnio wprowadzonym funkcjom możemy dodać reakcję na wypowiedź uczestnika czatu, a przy użyciu “@’ przywołamy wybranego użytkownika konwersacji. Wspomniane reakcje znamy już z Facebooka(uśmiech, smutek, wow itd.), ale pojawiły się też dodatkowe emoji(miłość, kciuk w górę i kciuk w dół). Aby dodać reakcję do wypowiedzi, wystarczy ją przez chwilę przytrzymać i wybrać. Jeśli chodzi o konwersacje grupowe, dla jednej wiadomości widoczne jest kilka reakcji. W dolnym rogu wiadomości widzimy informację, jak oraz ile razy zareagowano na daną wypowiedź. Po kliknięciu w daną reakcję dowiemy się, jak reagowano i którzy użytkownicy wykazali aktywność.

reakcje

Dzięki funkcji “Wzmianki”, skończą się problemy z chaosem w konwersacjach grupowych. Jeśli uczestniczymy w takiej rozmowie i jakaś wypowiedź dotyczy konkretnie nas, nie będziemy musieli już przeszukiwać całej rozmowy, wystarczy kliknięcie w powiadomienie, by sprawdzić, gdzie ostatnio pojawił się dotyczący nas wątek.

wzmianki

Nowe zmiany tym razem nie mają wejść w pole Snapchatowi, ale… Slackowi. Zmiany mają pojawić się także w dedykowanej zespołom projektowym aplikacji Workplace. Nie bez znaczenia jest tutaj także fakt, że niebawem w Messenger zostanie kolejną lokalizacją, w której pojawiać się będą reklamy.

Facebook – nowe funkcjonalności wyszukiwarki lokalnych firm

Wyszukiwarka Facebooka to jedna z bardziej niedopracowanych funkcjonalności serwisu. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie zmieni się to zauważalnie, gdyż zostanie ona wzbogacona o funkcję lokalnego wyszukiwania oraz sugerowania usług. Po wpisaniu w oknie wyszukiwarki tekstu: “obiad w pobliżu” czy „bary w pobliżu”, aplikacja wyświetli listę odpowiednich miejsc wraz z ich ocenami na Facebooku, mapą, doświadczeniami naszych znajomych lub podobnymi lokalami. Będzie to kolejne udogodnienie dla lokalnych marek, po wprowadzeniu możliwości rezerwacji miejsc w Instagramie

Przedstawiciele firmy z Menlo Park potwierdzają testy podobnej funkcji, jednak nie chcą ujawnić, kiedy pojawi się ona w powszechnym użyciu. Co prawda już w aktualnej wersji wyszukiwarki możemy znaleźć możliwość szukania polecanych lokali(Nearby), jednak w nowej wersji, ma być to bardziej czytelne, intuicyjne i społecznościowe. Prawdopodobne jest, że tym razem Facebook zacznie wykorzystywać dane pochodzące z Foursquare, choć do tej pory preferował GoWall. Jednak integracja z ponad 100 tysiącami aplikacji (w tym ze Snapchatem), dostęp do danych analitycznych dotyczących ruchu pieszego, współpraca z firmą Nielsen w zakresie mapowania reklam cyfrowych w celu połączenia ich z rzeczywistym ruchem i sprzedażą, która posiada pierwsza z tych aplikacji, musi robić różnicę.

Trudno nie ulec wrażeniu, że to posunięcie jest motywowane zamiarem wywalczenia części przestrzeni, którą obecnie między siebie dzielą Google maps, Yelp czy Foursquare. Główną zaletą Nearby, a więc obecnie funkcjonującej wyszukiwarki miejsc jest jej integracja z Facebookiem. Pod pozostałymi względami wypada blado z wyżej wymienionymi trzema serwisami, stąd konieczne jest wprowadzenie kolejnych udoskonaleń, co skutkować ma większym czasem spędzonym na portalu Marka Zuckerberga.

Organizujesz lub uczestniczysz w konferencjach? Wypróbuj Tickerence.

300x100 (1)

Rozwój technologii w ostatnich latach jest szybszy niż kiedykolwiek. Spróbujmy przypomnieć sobie wygląd starych, klasycznych komórek, tych z początków pierwszej dekady XXI wieku. W niczym nie przypominały one dzisiejszych smartfonów i z całą pewnością można powiedzieć, że to nie koniec zmian. Jeszcze kilkanaście lat temu posiadanie komórki było rzadkością, a sam przedmiot traktowało się jak luksusowy gadżet dostępny dla nielicznych. Jednak czy dziś ktoś wyobraża sobie funkcjonowanie bez telefonu komórkowego?

Przyzwyczailiśmy się do bycia w stałym kontakcie – dzwonienia i wysyłania SMS-ów. Nie bez znaczenia pozostaje także rozwój Internetu – nie służy on już jedynie do zdobywania wiedzy i dzielenia się nią. Co tu dużo mówić: przenieśliśmy życie do Sieci. Komunikujemy się za jej pomocą z rodziną i przyjaciółmi, czytamy książki i oglądamy filmy, spędzamy wolny czas, robimy zakupy, pracujemy i uczymy się. A większość z tych czynności wykonujemy w biegu, dość często za pomocą, jakże by inaczej, telefonu.

Mówiąc o użytkownikach smartfonów, nie chodzi jedynie o młodych ludziach w przedziale wiekowym 15-30, ale także o 40- i 50-latkach. To doskonała grupa odbiorców dla aplikacji mobilnych – statystycznie spędzamy ok. 2 godziny korzystając z Internetu w smartfonie, i to niekoniecznie przeglądając strony, ale także używając aplikacji. W naszym kraju w roku 2013 sięgało po nie 46% osób posiadających smartfony, dziś jest to ponad 60%.

Zapewne sam masz w swoim telefonie kilka aplikacji, które, choć najprawdopodobniej nie niezbędne, to zdecydowanie ułatwiają życie. Dzięki nim możesz zamówić taksówkę, kupić bilet do kina, wybrać jedzenie z ulubionej restauracji – a to wszystko przy pomocy jednego kliknięcia. Przyzwyczailiśmy się do spersonalizowanych rozwiązań, sprawnej komunikacji z przyjaciółmi i stałego dostępu do informacji. Dlaczego więc nie rozszerzyć tych udogodnień i zastosować je nie tylko w sferze prywatnej, ale także zawodowej.

Wychodząc naprzeciw problemom z jakimi stykają się organizatorzy konferencji jak i ich uczestnicy m.in. skomplikowany proces zakupu biletów, kolejki przy rejestracji, drukowane wejściówki, które tak bardzo lubią się gubić, skrypty szkoleniowe, które trudno odnaleźć między innymi plikami na komputerze, albo, te w formie papierowej, na które nie ma już miejsca w szufladach. Podczas planowania kolejnego wydarzenia, zaczęliśmy zadawać sobie pytanie, jak można wyeliminować problemy i ułatwić życie obu stronom.

Tak właśnie powstał Tickerence – pierwsza w Polsce aplikacja mobilna przyjazna organizatorom i uczestnikom konferencji. Przygotowaliśmy dostęp do najważniejszych biznesowych wydarzeń w jednym miejscu. Wystarczy ściągnąć aplikację na swojego smartfona, zalogować się i… gotowe – od teraz wszystkie bilety, materiały szkoleniowe, informacje dotyczące konferencji oraz przyszłych wydarzeń będziesz mieć zawsze pod ręką. Przekonaj się, jakie to proste!

Robisz wiele eventów masz większe potrzeby jako organizator? Sprawdź, w czym pomoże Ci Tickerence:

  • automatyczna wysyłka faktur do uczestników po zakupie biletu,
  • automatyczna wysyłka biletów,
  • aplikacja mobilna dla uczestników konferencji,
  • aplikacja mobilna dla organizatora do obsługi konferencji (szybki proces rejestracji),
  • dedykowana strona www wydarzenia,
  • wsparcie marketingowe Twojego eventu,
  • szkolenia marketingowe dla organizatorów.

Stale podnosisz swoje kwalifikacje? Sprawdź, w czym pomoże Ci Tickerence:

  • stały dostęp do najważniejszych informacji dotyczących konferencji,
  • powiadomienia o nowych szkoleniach,Tickerence
  • specjalne rabaty i promocje,
  • materiały szkoleniowe dostępne w przejrzystym panelu,
  • zakup biletu za pomocą smartfona,
  • przechowywanie biletów na serwerze.