googlece4ed8f1c5bdd298.html

Google

G+ jako odrębna usługa

Tendencja do łączenia poszczególnych usług, otrzymywania „wszystkiego w jednym” istniała dość długo i co ciekawe, cieszyła się niezwykłą popularnością. Tak było także w przypadku Google +, które działało w współpracy z YouTube, gmailem itp. Obecnie trendy się zmieniły, nastąpiła moda na niezależność. Drogą tą poszło także Google +, które czekają duże zmiany. Wreszcie chcąc np. Skomentować filmik na yt nie będziemy zmuszeni do zakładania konta gmail i g+. Zapewne wiele osób to irytowało i hamowało.

W sieci od dawna krąży wiele informacji na ten temat. Przede wszystkim usługa ma działać odrębnie. Po drugie – zostanie podzielona na kilka części: (więcej…)

Google Earth obchodził 10te urodziny!

Z tej okazji czas na pewne zmiany i nowości!

Jak ten czas szybko leci! 28 czerwca 2005, czyli 10 lat temu wystartował Google Earth. Aplikacja umożliwiała wirtualne podróże po całej planecie. Wystarczył tylko komputer dostęp do Internetu i kilka kliknięć aby przenieść się w wymarzone miejsce na Ziemi. Połączenie map satelitarnych i technologii 3D to coś, na co internauci czekali już od dawna. Świadczy o tym duże powodzenie wspomnianej aplikacji. Przez 10 lat działania usługi wiele się zmieniło, aplikacja bardzo ewoluowała, wprowadzono nowe ulepszenia.

Z okazji 10 urodzin Google udostępniło dwie nowe usługi: Podróżnika i Earth View. Jeśli chodzi o tę pierwszą to znajdziemy tam wizytówki miast i miasteczek. Dostępne są one w bardzo dobrej jakości, realistycznych obrazach 3D. Zaktualizowano mapy opublikowanych najnowszych zdjęć satelitarnych. Dzięki Podróżnikowi mamy okazję zobaczyć najpiękniejsze miejsca na Ziemi i nabrać ochoty na jeszcze więcej!voyager

Jeśli natomiast chodzi o Earth View, udostępniono bazę efektownych krajobrazów z całego świata. Możemy zobaczyć je z kosmosu. Ich liczba będzie uzupełniona, mówi się, że baza wzrośnie o 1500 obrazów.galapagos

Google Earth zanotowało już na swoim koncie niemało osiągnięć. U wybrzeży Australii Zachodniej odkryto nowe rafy koralowe, rozbrojono miny w Kambodży i Angolii, odbyto podróż na Księżyc. Odnaleziono rodziców pięcioletniego chłopca, który zasnął w pociągu. Po przebudzeniu nie miał pojęcia, gdzie się znajduje. Dopiero właśnie dzięki aplikacji Google Earth odtworzył z pamięci wygląd swojego domu, przez co odnalazł swoich rodziców.

Ciekawe, jakie jeszcze osiągnięcia na swoim koncie zanotuje Google Earth w ciągu następnych 10 lat?

Remarketing – powrót klienta

Zapewne nie raz zastanawiałeś się jak to jest, że osoba wchodzi na Twoja stronę, nie dokonuje zakupu, chociaż skoro tam trafiła, to najwyraźniej jest zainteresowana Twoimi produktami. Czy można dotrzeć do tych potencjalnie zainteresowanych internautów? Odpowiadam: można. Jednak doświadczenie nauczyło mnie, że wymaga to odpowiednich narzędzi i specjalistycznej wiedzy.

Remarketing

Sposobem na ponowne dotarcie z przekazem reklamowym do osób, które już widziały daną stronę bądź skorzystały z aplikacji moblinej jest remarketing. Rzadko kto dokonuje zakupu podczas pierwszej wizyty, dlatego teraz głównym zadaniem będzie śledzenie użytkowników i przypominanie im o ofercie, promocjach, rabatach. Działania remarketingowe to bardzo ważny element strategii budowy wizerunku marki w Internecie.

Wyświetlenie przypomnienia o opuszczonym koszyku, wyświetlenie świątecznej promocji, informacja o nowym produkcie dla osób wcześniej już kupujących – te komunikaty powodują przywiązanie klienta. To niewątpliwie jedna z opcji, którą najczęściej zainteresowani są moi klienci. Nic dziwnego – remarketing daje mnóstwo możliwości dodarcia do osób zainteresowanych produktem bądź usługą.

remarketing

Baza danych

Użytkowników, którzy przychodzą na stronę klienta wrzucamy we wcześniej utworzone kategorie. Mogą to być osoby, które wypełniły formularz, odwiedziły kilka podstron, weszły z urządzeń mobilnych, w zależności od płci, odwiedzający konkretną podstronę serwisu, porzucający koszyk, lubiący stronę na facebooku, zapisani do newslettera, spędzający na stronie powyżej 3 minut, mieszkańcy wybranego miasta,… Dowolne wymyślone przez nas kryterium. Dzięki temu możemy z różnymi komunikatami docierać do innej grupy docelowej – przykładowo odrębne produkty wyświetlać osobom zainteresowanym akcesoriami dla psów i inne dla właścicieli kotów. Albo mieszkańcom Krakowa zaproszenie do skorzystania z usługi miejscowej restauracji, a osobom z Gdańska promocji na wędzone ryby w pobliskiej smażalni. To o wiele bardziej skuteczne rozwiązanie niż wyświetlanie każdemu odwiedzającemu tej samej informacji. Oczywiście listę zbiorczą też tworzymy – każdego potencjalnego klienta możemy poinformować o świątecznym rabacie albo przypomnieć o sobie, gdy wygasa jakiś termin (np. produkt czy usługa dostępne na miesiąc).
Dla klientów prowadzących sklepy internetowe dodatkowo możemy stworzyć animowane bannery z produktami i ich ceną artykułów, które potencjalny klient przeglądał w sklepie i które mogą go zainteresować.

Do tego dołączyć można także remarketing na listach podobnych – gdy nasza grupa zawiera ponad 500 użytkowników, możemy uzyskać listę osób podobnych – np. osób, które także wyszukują danego produktu, ale nigdy nie były na promowanej stronie.

Taka baza to ogromny potencjał, nie można go zmarnować.

Bannery

Profesjonalnie wykonane bannery reklamowe przyciągną wzrok klientów. Wykonujemy je w 10 najczęściej spotykanych rozmiarach. Będą one „śledzić” naszego potencjalnego klienta. Oczywiście nie nachalnie – nawet najlepszy produkt wyświetlony sto razy w ciągu jednego dnia nam brzydnie (tak jak reklama Media Expert), dbamy więc o to, by przypomnieć klientowi o marce (lub zachęcić do go odwiedzenia strony w przypadku działań na listach podobnych), poinformować np. o specjalnym rabacie i „namówić” do realizacji wyznaczonego celu.

przykladowe

Dobrze poprawadzony remarketing to gwarancja powodzenia i na pewno zaowocuje on zwiększeniem sprzedaży w sklepie, telefonami, wysyłką formularzy czy innym działaniem określonym jako główny cel naszych działań. Możliwość pełnej kontroli kampanii i statystyki realizacji celów, to główne plusy reklamy online.

Satysfakcja

Remarketing jest strategicznym elementem reklamy niezależnie od tego czy Twoim celem jest zwiększenie sprzedaży, liczby rejestracji czy też budowanie świadomości marki.

Dzięki takim działaniom dotrzesz do klientów w momencie, kiedy są najbardziej skłonni do zakupów. Możesz bowiem wyświetlać reklamy użytkownikom bezpośrednio po tym jak odwiedzili Twoją stronę czy skorzystali z aplikacji mobilnej. Zapewnia kontakt z klientami w odpowiednim czasie, zachęcając ich do ponownego odwiedzenia witryny, a dzięki ściśle dobranym grupom docelowym można utworzyć kampanie o wysokiej skuteczności.

Infografika – AdWords a pozycjonowanie

Chcesz się pojawiać w wynikach wyszukiwania Google? Do wyboru masz inwestycję w reklamy AdWords oraz pozycjonowanie. Spójrz na miejsca, które możesz zająć dzięki tym formom reklamy:

seosemA teraz zapraszam do przejrzenia naszej pierwszej infografiki. Powiększ grafikę i sprawdź, która opcja jest dla Ciebie najlepsza! adwords-a-pozycjonowanie

Update algorytmu potwierdzony!

Już od dawna krążyły pogłoski o kolejnym update algorytmów wyszukiwania w Google. Zmiany zostały potwierdzone! To jednak nie popularna Panda czy Pingwin, ale zwykla (choć spora) zmiana – Quality Update. Algorytm zaczęto wdrażać 3 maja, ale oczywiście proces jego implementacji będzie o wiele dłuższy. Globalna sieć ciągle się rozrasta, więc trochę czasu zajmie przemielenie wszystkich stron.

Serwisy bazujące na unikanych treściach mają zanotować wzrosty. Zyskają również sklepy: te z dobra historia linków odnotowały umiarkowane wzrosty, a te z nienaturalnymi linkami, za bardzo na tym nie ucierpiały. Duże spadki zanotowały natomiast strony linkowane tylko SEO-anchorami. Te będące po ręcznych filtrach, mające nienaturalny profil linków również nie mają jeszcze wzrostów po 3 maja.

Jak wynika z pierwszych badań Quality Update w największym stopniu „czepia się” serwisów, które posiadają strony docelowe o małej zawartości treści, jej niskiej jakości oraz te nieangażujące użytkowników. Algorytm „nie lubi” także witryn, które mają dużą liczbę wyskakujących, denerwujących reklam, zawierających bardzo dużo linków wewnętrznych do podobnych do siebie podstron, są przeładowane filmami wideo czy mają ogólnie słabą nawigację.

Urządzenia mobilne na prowadzeniu

Wyszukiwanie deskopowe zostało zdominowane już w 10 krajach!

Na prowadzenie wysuwają się użytkownicy urządzeń mobilnych. Takie dane podaje blog adwords.blogspot.com. Niestety, nie przedstawiono dokładnych wartości, które pozwoliłyby na szczegółowe wskazanie różnic. Wiemy jednak, że mowa tu tylko o smartfonach. Internauci korzystający z tabletów zaliczają się bowiem do użytkowników innego typu urządzeń. Ich udział jest mierzony osobno.

Kolejny raz okazuje się, że potencjał urządzeń mobilnych rośnie w zastraszających tempie. W 4 kwartale 2014 roku zapytania przy wykorzystaniu tych urządzeń wyniosły aż 29%. Oznacza to, że rośnie również kontekst reklamowy. Coraz więcej firm decyduje się na takie rozwiązania.

Toteż nic dziwnego, że wprowadzono dwa nowe formaty reklam, dedykowane właśnie na urządzenia mobilne. Chodzi o Automotive Ads i Hotel Ads. Póki co nie ma ich jeszcze w polskiej wersji Google. Jednak wraz ze szybko rosnącym potencjałem urządzeń mobilnych i to zapewne szybko się zmieni. Reklamy opierają się w dużej mierze na grafikach wyświetlanych bezpośrednio w wyszukiwarce.

skan google

Jedno jest pewne: wszystkie działania mają na celu umożliwienie analizowanie konwersji typu Cross – device. Dzięki temu będziemy mogli połączyć użytkownika mobilnego z deskopowym. Powiem więcej: trwają już nawet prace nad narzędziami. Mają one umożliwić wykorzystywanie danych o cross – device w celu usprawnienia działań reklamowych. Przez jeszcze dokładniej trafimy do poszczególnych grup, działających na wskazanych urządzeniach.

Warto tutaj przypomnieć o 21 kwietnia, kiedy to Google dokonał zmiany algorytmu wyszukiwarki mobilnej. Z gry wypadły serwisy, strony czy blogi, które nie są przystosowane do wyświetlania na smartfonach. Wynika z tego, że wraz ze wzrostem użytkowników, przystosowanie strony do urządzeń mobilnych ma coraz większe znaczenie i wpływ na wygenerowany ruch. To jest szczególnie ważne w przypadku sklepów internetowych, gdzie wpływ ten widać zapewne w spadku dokonanych transakcji. A to z kolei szybko odbije się i dochodach samego właściciela. Warto zatem pomyśleć już dziś o dostosowaniu swojej witryny.Clipboard_ed

2015 – rok mobile

Wkraczamy w nową erę technologii! Czasy się zmieniają teraz Internet nosimy ze sobą!

Jeszcze niedawno nie wszyscy mieli dostęp do sieci, prym wiodły kafejki internetowe, które każdego były oblegane przez tłumy początkujących internautów.

Teraz nie wyobrażamy sobie nie mieć dostępu do Internetu. Co więcej – 2015 rok został okrzyknięty rokiem mobilnym. Obecnie dostęp do sieci mamy niemal wszędzie. Korzystamy z niego więcej za pośrednictwem smartfonu i tabletu niż komputera.

500

Zmiany w Google

Od dziś tj. 21 kwietnia wchodzi w życie nowy algorytm najpopularniejszej wyszukiwarki w Polsce – Google. Od teraz na szczycie wyników wyszukiwania pojawiać się będą strony www, które mają wersje przystosowaną pod urządzenia mobilne.

Google przyzwyczaił nas do częstych zmian. Co jakiś czas proponuje nowe aktualizacje w swoich algorytmach wyszukiwania. Z pewnością ta dzisiejsza, nie będzie ostatnią dotyczącą rynku mobile. Nowy algorytm sprawi, że strony, portale, blogi, e-sklepy, wortale itp., które nie są przystosowane na urządzenia mobilne, spadną lub znikną z mobilnych wyników wyszukiwania.

Pierwsze koty za płoty

W listopadzie zeszłego roku Google postawił pierwszy krok w stronę przemiany mobilnej. Prowadzone zostały specjalne etykiety. Przyznawane były one serwisom przystosowanymi na urządzenia mobilne – charakteryzującym się odpowiednio dużymi tekstami i przyciskami. Przy przyznawaniu tego typu oznaczeń Google brało również pod uwagę unikalne oprogramowanie, którego urządzenia mobilne jeszcze nie obsługują.

wykres-3

Technologia w Polsce

Co drugi Polak posiada smartfon, z czego 90 proc. z nich codziennie szuka informacji o firmach, ich ofercie, produktach i usługach właśnie z poziomu urządzeń mobilnych. Tylko w zeszłym miesiącu ponad 11 milionów Polaków surfowało po sieci wykorzystując do tego urządzenia mobilne. Jednak zaledwie 5 proc. firm i 30 proc. e-sklepów ma strony dostosowane do smartfonów i tabletów. Dlatego dzień ten jest takim przewrotem.

Problemy dosięgną zapewne blogi, strony poradnikowe, które z dnia na dzień mogą zniknąć z wyników wyszukiwania. Okazuje się, że niepomocna będzie nawet wysoka pozycja, wypracowana przez długoletnie inwestowanie w pozycjonowanie.

Coś na deser – moment wyboru papieża:

Clipboard02